Skip to main content

Śladami pamięci mojej siostry Barbary. Dzień 1

Świątynia Prawosławna w Kijowie
2/3.06.2012 r.

Mieszkam aktualnie we wsi Lasówka, położonej w Sudetach, w Dolinie Kłodzkiej. Stąd ruszam do Kazachstanu, drugi raz w życiu po 72 latach. Tym razem dobrowolnie z własnego wyboru.

O godz. 3:00 ruszamy samochodem do Pragi Czeskiej. Odwozi mnie syn moich sąsiadów, Państwa Gąsiorów,  Łukasz. Z  Pragi wylatuję planowo. Po dwóch godzinach i 15 minutach lądujemy w Boryspolu – to wielkie lotnisko obsługujące Kijów, odległe od centrum miasta o 40 km. Niestety, mam takie połączenie, że teraz muszę czekać dziewięć godzin na przesiadkę do kolejnego samolotu do Astany, stolicy Kazachstanu. Zaczyna się od kłopotów. Dworzec główny w Kijowie Po wyjściu z samolotu z Pragi zostaję skierowany do sali tranzytowej, tutaj w pustej o tej porze sali, zdaniem obsługi lotniska, mam oczekiwać dziewięć godzin na samolot do Astany. Nie chcę się z tym zgodzić. Po interwencji u jakiegoś oficera, zostaję wypuszczony do miasta. Uprzedzono mnie jednak, że będę musiał później przejść ponowną odprawę paszportowo-celną. Dotrzymano danej mi obietnicy ze szczególną skrupulatnością. Być może podejrzewano mnie, że w przelocie załatwiam jakieś interesy w mieście. A ja chciałem tymczasem zobaczyć, jak Kijów przygotowuje się do Euro 2012, a nadto zagospodarować jakoś, długi czas oczekiwania na samolot do Astany.

Śladami pamięci mojej siostry Barbary. Wstęp

Andrzej Młynarek z gołębiem na ulicy Kijowa
Relacja z podróży do Kazachstanu po 72 latach od chwili zesłania.

 

Serdeczne podziękowanie dla
Ambasady Republiki Kazachstanu w Warszawie
za pomoc w organizację tej podróży.
 

Urodziłem się w marcu 1938 r. w Pińsku. W połowie kwietnia 1940 r., wraz z Mamą i siostrą Barbarą, zostałem wywieziony na zesłanie do Kazachstanu. W Kazachstanie przebywaliśmy w latach 1940-1944. W roku 1944, Polacy z naszego rejonu zostali deportowani na wyzwolone tereny Ukrainy do niewolniczej pracy w polu. Pola te często były zaminowane po przejściu huraganu wojennego. Do Polski wróciliśmy w 1946 r.

Barbara Siedlecka, Pamiętam

Barbara SiedleckaWspomnienia Barbary Siedleckiej z domu Młynarek

Moje rodzinne miasto Pińsk. Tam spędziłam pierwsze szczęśliwe lata dzieciństwa. Ryszard Kapuściński pisał tak: Wyruszając z małego drewnianego Pińska, można było opłynąć świat. Rzeczywiście rozbudowany system wodny rzek i kanałów, stanowił doskonałe połączenie z morzem Czarnym i Bałtykiem.  To nieco senne, kresowe miasteczko, przycupnięte na obu brzegach rzeki Piny, było stolicą Polesia, krainy pięknej, co tajemniczej i trochę posępnej. Rozległe bagna i moczary porośnięte wiekową puszczą, przecinały pajęczą siecią liczne cieki wodne.  Nad niezamarzającymi nawet zimą mokradłami, unosiły się zazwyczaj kłęby pary. Dziewicza przyroda nietknięta ręką człowieka, z unikalną roślinnością, rzadkimi okazami ptaków, to właśnie Polesie.

Biblioteka cyfrowa jako narzędzie animacji współpracy środowiskowej na przykładzie integracji CDŚ i Sybiracy.pl

Referat wygłoszony na konferencji Polskie Biblioteki Cyfrowe 2011 - http://www.man.poznan.pl/PBC/2011-program-konferencji/.

W referacie zaprezentowano koncepcję współdziałania partnerskiego polegającego na wykorzystaniu infrastruktury biblioteki cyfrowej jako narzędzia do animacji współpracy środowiskowej, inspirowanej przez instytucję publiczną. Przykładem realizacji tej koncepcji jest współpraca pomiędzy redakcją hobbystycznego serwisu internetowego Sybiracy.pl i platformą Cyfrowy Dolny Śląsk tworzoną przez Jeleniogórskie Centrum Informacji i Edukacji Regionalnej - Książnica Karkonoska oraz Dolnośląską Bibliotekę Publiczną im. T. Mikulskiego we Wrocławiu.

Okruchy rozbitego dzbana

Film biograficzny o Krzysztofie Gulbinowiczu, pisarzu, drukarzu, opozycjoniście, nonkonformiście, to projekt o charakterze dokumentalnym pod tytułem: „Okruchy rozbitego dzbana”. Film został zrealizowany w oparciu o scenariusz, przygotowany na podstawie zebranej dokumentacji, rozmów z najbliższymi, przyjaciółmi, a także na kanwie tekstów opublikowanych i niepublikowanych oraz zapisków, które po sobie pozostawił bohater filmu. Film będzie poświęcony również dziełu jakie po sobie zostawił, tekstom wyrażającym osobisty pogląd na świat i ludzi, a także jego drodze walki jaką wybrał świadomie w latach 70-tych, będąc jej wiernym aż do śmierci.

Nadesłał Jędrzej Lipski

Wystawa Polacy z Kresów Wschodnich na Warmii i Mazurach

„Wystawa Polacy z Kresów Wschodnich na Warmii i Mazurach stanowi zwieńczenie  projektu, realizowanego pod tą sama nazwą od 2009 roku. Muzeum Warmii i Mazur postanowiło wówczas zintensyfikować gromadzenie świadectw i pamiątek związanych z ludnością polską, która po 1945 roku przesiedlona została na Warmię i Mazury z terenów obecnej Litwy, Białorusi i Ukrainy. W ramach projektu powstała w Muzeum nowoczesna pracownia digitalizacyjna, dzięki której zarchiwizowano, w postaci cyfrowej, tysiące dokumentów, zdjęć  i przeróżnych  pamiątek. Utworzone zostało niewielkie studio, w którym dokonano nagrań rozmów z przedstawicielami środowisk kresowych. Wszystkie nagrania weszły do zasobu muzealnego Archiwum Historii Mówionej.

Kresowianie przekazali do Muzeum także wiele oryginalnych dokumentów, zdjęć, a nawet przywiezionych ze sobą sprzętów i urządzeń. Akcja zbierania pamiątek  nadal trwa, ale już dziś mogliśmy  pokusić się na zorganizowanie wystawy, która poprzez pryzmat jednostkowych losów kilkudziesięciu osób biorących  udział w projekcie, ukazuje problem przesiedlenia Polaków ze wschodu oraz ich wrastanie w Warmię i Mazury.”

Nadesłał Paweł Kowalkowski

Wspomnienia kazachstańskie

Wiesław Blicharski

 

Nigdy nie nosiłem się z zamiarem pisania wspomnień w szczególności z okresu zsyłki. Ten czas starałem się wyrzucić z pamięci. Tak, w okresie młodości nie chciałem żadnych wspomnień. Chciałem zapomnieć te złe czasy. W dużym stopniu to się udało, głównie dzięki temu, że straciłem wszelki kontakt ze wszystkimi chłopakami z fermy. Wprawdzie przez pewien czas po powrocie byłem rozpoznawany jako „nietutejszy” z powodu akcentu i to nie lwowskiego, lecz wręcz rosyjskiego. Szybko jednak naprawiłem błędy wymowy i wpadłem w wir normalnego życia. Nie było czasu na rozdrapywanie ran, które powoli zabliźniały się. Chciałem się oddać rzeczywistości, tworzyć przyszłość. Taka postawa była zresztą aprobowana i akceptowana przez władze Polski, tej Polski, do której wróciliśmy. Nie było tam miejsca na rozpamiętywanie przeszłości, jaką zgotował nam Józef Stalin. Dopiero po wielu latach nadszedł czas, kiedy można było powiedzieć prawdę. Prawdę tę zaczęli opisywać ludzie, którzy jak ja zaznali cierpień zsyłki i pracy katorżniczej. Ich wspomnienia rozbudziły po części moje.

Stracone dzieciństwo

Krystyna Stadnicka-Skrzypczyk

 

Byłam 4-letnim, beztroskim dzieckiem. Biegałam po łąkach, zrywałam kwiatki, łapałam żaby do kieszeni fartuszka. Lubiłam pić mleko prosto od krowy na łące. Ładnie mówiłam wierszyki. Wszystko to wiem z opowiadań rodziców.

Urodziłam się w Rejtanowie pow. Dubno na Wołyniu. Rejtanów był osadą, w której po I Wojnie Światowej zamieszkali osadnicy wojskowi.

Polacy na Syberii. Zesłania - nauka - współczesność

Muzeum Miedzi w Legnicy zaprasza na wykład prof. Antoniego Kuczyńskiego "Polacy na Syberii. Zesłania - nauka - współczesność.", który odbędzie się 16 lutego 2011r. o godz.16.00 w Akademii Rycerskiej Ul. Chojnowska 2.

Wstęp wolny.

Prof. Antoni Kuczyński - historyk, etnolog, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego. Działacz Związku Sybiraków. Redaktor naczelny kwartalnika Zesłaniec. Twórca Oficyny Wydawniczej Biblioteka Zesłańca. W latach 1980 – 1989 Sekretarz generalny Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.

Głównym tematem badawczym profesora Antoniego Kuczyńskiego jest m.in. historia Polaków zesłanych na Syberię.

Przebudowa serwisu Sybiracy.pl

Trwają prace nad przebudowa systemu obsługującego serwis Sybiracy.pl. Przepraszamy za niedogodności i prosimy o cierpliwość. Dotychczasowa wersja serwisu dostępna jest pod adresem - http://www.sybiracy2010.sybiracy.pl/index.php