Skip to main content

łagry

Halina Mil, Moja syberyjska droga

Wspomnienia Haliny Mil z domu Adamska

Dnia 15 I 1989 r. o godzinie 1100 w gmachu Polskiego Radia przy ul. Armii Radzieckiej we Wrocławiu został powołany Związek Sybiraków Dolnego Śląska. Dużo wcześniej, przed wyznaczoną godziną 1100, nadciągają tłumy. Są to ludzie, na których twarzach nie tylko jest wyryty czas, uchodzące lata, ale jednocześnie widać ogromny bagaż obciążeń psychicznych. Jak na dłoni wyryte są przeżycia ciężkich lat, lat łagrów, więzień, tułaczki po stepach Kazachstanu. Czas głodu, wielkiego głodu. Ludzie, dziś już co najmniej po pięćdziesiątce, ale wtedy w większości dzieci, których jedynym marzeniem był kawałek chleba.

Śladami pamięci mojej siostry Barbary. Dzień 6

Główna wieża - muzeum AŁŻIR
08.06.2012 r.

AŁŻIR – już sam dźwięk tego słowa wywołuje niepokój. Słowo to jest złożone z pierwszych liter rosyjskiej nazwy tego obozu: „Akmolińskij Łagier Żjen Izmiennikow Rodiny” (Akmoliński Obóz Żon Zdrajców Ojczyzny).

Obóz ten powstał w 1938 r. i funkcjonował do roku 1953! Stanowił organizacyjnie kobiecy podobóz Karłagu, jednego z największych łagrów istniejących na terenie Kazachstanu, w obwodzie karagandzkim. Sam pomysł organizacji takiego obozu był szatański. To prawdziwy przykład masowego terroru psychicznego w połączeniu z represją fizyczną w postaci niewolniczej, katorżniczej pracy.